|
Andromeda
Jacek Napieralski
Przykutej do skał Andromedzie nadleciał na pomoc na skrzydlatym Pegazie Perseusz
i uratował ją z opresji. Małżeństwo z Andromedą okazało się szczęśliwe i odtąd
obydwa gwiazdozbiory możemy podziwiać na niebie.
 28 grudzień 2003, godz.18
Najjaśniejszą gwiazdą konstelacji Andromedy jest niebieskobiała
Sirrah, odległa o 136 lat świetlnych i położona w miejscu jej głowy. Z
arabskiego oznacza koński pępek i kiedyś zaliczana była do sąsiedniego Pegaza.
Teraz tworzy z nim charakterystyczny wielki kwadrat. Pas Andromedy wyznacza
oddalony o 76 lat świetlnych czerwony olbrzym Mirach. Trzecią gwiazdą
wyznaczającą lewą stopę jest Alamak. Świeci pomarańczowym blaskiem 652 lat
świetlnych od nas.
Wykorzystajmy każdą okazję na obserwacje tej pięknej konstelacji.
Znajdziemy w niej bowiem jeden z najciekawszych obiektów naszego nieba - Wielką
Mgławicę w Andromedzie (M31). Jest to mała i ledwie widoczna gołym okiem
mgiełka, której nie dostrzeżemy z oświetlonej ulicy. To niepozorne miejsce
naszego nieba, choć trudno w to uwierzyć, jest gigantycznym zgrupowaniem
miliardów gwiazd. M31 to jedna z najbliższych nam galaktyk, odległa o 2,25
miliona lat świetlnych. Jest najdalej położonym obiektem widocznym jeszcze
gołym okiem. Pomyślmy, że widzimy oto światełko sprzed ponad dwóch milionów
lat! M31 jest bardzo podobna do naszej Galaktyki. Ma spiralny kształt
spłaszczonego dysku o średnicy 130 tysięcy lat świetlnych. Masa tej ledwie
widocznej "mgiełki" jest 360 miliardów razy większa od masy naszego Słońca.
|